Opowieść Forumowa 2020

PBCH, PBF, PBEM

Moderator: Avalanche

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1908
Rejestracja: 2010-07-27, 21:44
Lokalizacja: Stąd

Re: Opowieść Forumowa 2020

Post autor: Krakov » 2020-05-30, 17:03

Evory zastanowił się przez chwilę nad swoimi słowami. Istotnie sugerowanie, że szkatułka to ich wspólny problem, a tym samym potencjalny zysk było trochę nad wyrost.
- To znaczy... co ty zamierzasz z nim zrobić - poprawił się.
Albin wzruszył ramionami.
- Nie wiem. Jeśli myślisz, że można je po prostu rozwalić, to zapomnij - już próbowałem. Stępiłem tylko Morasowi jego nowy topór i nie odłupałem nawet drzazgi z tego cholerstwa. Musi być wzmocnione magią. Podobno jeden gnom we Wrotach robi takie rzeczy. Zresztą... im dłużej noszę tę skrzynkę ze sobą tym bardziej się zastanawiam czy chcę się przekonać co jest w środku.
Kto chce, znajdzie sposób. Kto nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Lenin
Wędrowiec
Posty: 26
Rejestracja: 2015-10-28, 08:43
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Opowieść Forumowa 2020

Post autor: Lenin » 2020-06-10, 08:29

To co powodowało, że Albin był coraz mniej zainteresowany zawartością tajemniczego pudełka powodowało odwrotne odczucia u Evory'ego. Nie odczuwał jakiegoś olbrzymiego lęku przed tym co skrywa trzymany przez niego przedmiot, miał jednak świadomość, że jeśli ktoś zadał sobie tyle trudu żeby zabezpieczyć zawartość przed ciekawskimi to musi być to albo bardzo cenne albo bardzo niebezpieczne. Pokusa była olbrzymia, zresztą co złego może się przydarzyć osobie, która przeżyła własną śmierć?
- Sami nie damy rady - pomyślał.
- Jakieś pomysły? - z zamyślenia wyrwało go pytanie Albina.
- Wycieczka? - odpowiedział.
- Yyy do Wrót? - usłyszał w odpowiedzi.
- No wyjścia są dwa. Albo komuś to sprzedasz albo spróbujesz to otworzyć. To jak?
- No cóż... Evory i Albin, kolejna podróż pełna przygód! - powiedział i zaczął nucić sobie jakąś balladę.
- Jeden warunek. Nie chce słyszeć tej pieśni... kojarzy mi się z tym cyrulikiem co chciał mnie postawić na nogi poprzez spalenie w piecu.
Ex navicula navis

Awatar użytkownika
Krakov
Arystokrata
Posty: 1908
Rejestracja: 2010-07-27, 21:44
Lokalizacja: Stąd

Re: Opowieść Forumowa 2020

Post autor: Krakov » 2020-06-17, 23:51

Schodząc po schodach, Albin zaczął myśleć o opłaconym na kilka dni pokoju. Przywykł do życia na szlaku, więc zamiana odpoczynku we w miarę wygodnym łóżku na kolejnych kilka dni w siodle nie bolała go za bardzo, w każdym razie mniej niż zainwestowane w ten odpoczynek monety. Na szczęście właściciel okazał się nadzwyczaj wyrozumiałym człowiekiem i oddał mu połowę należności. Dzięki temu mogli zjeść porządne śniadanie i jeszcze zostało trochę funduszy na podróż. Pokrzepieni posiłkiem i optymistyczną myślą, że nie wszyscy szynkarze to skończone kanalie, przyjaciele udali się do stajni po swoje wierzchowce.
- Nie mów mi, że ten jest twój - skrzywił się Albin na widok Parposza - Przecież ta chabeta nie dowlecze się do Wrót...
Koń prychnął i popatrzył na niego z wyrzutem.
- A to co znowu za obdartus? - zapytał.
Mężczyzna zrobił krok w tył odsuwając się od zwierzęcia.
- Co do diabła...
Evory westchnął.
- Albin, Parposz... poznajcie się.
Kto chce, znajdzie sposób. Kto nie chce, znajdzie powód.

ODPOWIEDZ